PostHeaderIcon Jagiellonia Białystok - Warta Poznań 25.05.2024 3-0

Sezon wyjazdowy sezonu 2023/24 kończyliśmy wyjazdem do Białegostoku. Stadion Jagiellonii wypełniony był do ostatniego miejsca, wejściówki rozeszły się na kilkanaście dni przed meczem. Jaga grała o mistrza, Warta o utrzymanie! Mimo nieczynnego sektora gości, wchodzimy na sektory kibiców Jagi. Wywieszamy naszą flagę wizytową "Warciarze" i wspieramy drużynę dopingiem. Bardzo ciężko było przebić się śpiewem przez 23 tysiące gardeł Jagiellonii. Zieloni szybko stracili pierwszą bramkę, następnie drugą i przed przerwą jeszcze trzecią. I z takim ciosem, Warta schodziła do szatni skarcona. Tylko cud mógłby odwrócić losy tego meczu i zatrzymać miejscowych w zdobyciu pierwszego mistrzostwa w historii klubu. Atmosfera na trybunach i szybko zdobyte bramki pomagały jeszcze bardziej w napędzaniu piłkarzy. Po przerwie bramki już nie padały i wynik do końca meczu nie uległ zmianie. Porażka Warty oznaczała spadek z najwyższej klasy rozrywkowej i powrót w szeregi pierwszoligowe. Z ostatnim gwizdkiem sędziego stadion eksplodował z radości. Fani Jagi wbiegli na murawę świętować mistrza Polski. My natomiast wyruszyliśmy w drogę do Poznania. Podsumowując wyprawę na Podlasie, można otwarcie powiedzieć, że wyjeżdżając z domu, byliśmy w ekstraklasie, gdy już wróciliśmy, jesteśmy w pierwszej lidze ;-)

Do zobaczenia na pierwszoligowym szlaku!

Zapraszamy do galerii                                   Jagiellonia Białystok - Warta Poznań :: 20240525JagielloniaBialystokWartaPoznan

Jagiellonia Białystok - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Piast Gliwice - Warta Poznań 26.04.2024 2-0

Na mecz wyjazdowy do Gliwic grupka fanatyków wyruszyła punktualnie w samo południe z zapasem czasowym, gdyż mecz zaplanowany na piątek i można było spodziewać się korków. Pod stadion docieramy chwilę po godzinie 17. Obiekt przy Okrzei powoli gromadził publikę, a młyn Piasta uformował się za bramką na dwóch środkowych sektorach. Doping prowadzili przez cały mecz, a przy zdobytych golach decybele wzrastały coraz bardziej. Wywieszamy flagę vlepkę z datami zdobytych mistrzostw. Każdy wyjazdowicz zaopatrzony jest w okazjonalny szal. Pierwsza połowa meczu to kilka przyśpiewek, natomiast w drugiej już intensywność śpiewu nie spadała. W 70 minucie prezentujemy mały akcent ultras w postaci małych flag. Wsparcie dopingiem, jakie mogliśmy dać zawodnikom w piątkowy wieczór nie pomogło. Piast okazał się tego dnia drużyną lepszą i to oni zdobyli komplet punktów. Wcześniejsza wygrana ze Stalą oraz dobre prognozy przed meczem w Gliwicach miały poprawić sytuację w ligowej tabeli. Tak się jednak nie stało i powolutku chyba kibice tracą nadzieję...

Dopóki sezon trwa - walczymy!

Zapraszamy do galerii                                   Piast Gliwice - Warta Poznań :: 20240426PiastGliwiceWartaPoznan

Piast Gliwice - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Puszcza Niepołomice - Warta Poznań 12.05.2024 1-0


W niedzielny poranek, na przedostatni wyjazd w tym sezonie w stronę Małopolski wyruszyli fanatycy Warciarzy!
Puszcza Niepołomice swoje mecze rozgrywa na stadionie Cracovii i tam właśnie zmierzali kibice Warty na kolejny wyjazd za swoją drużyną. Pojedynek drużyn, które walczą o utrzymanie, zgromadziło w niedzielne popołudnie 2300 kibiców na stadionie, w tym grupa fanatyków z Poznania. Fani Puszczy zajmujący sektory na trybunie wzdłuż boiska uformowali na jednym z nich młyn dla osób dopingujących. Przez większość spotkania w asyście dwóch flag na kijach wspierali dopingiem swoich grajków. Sektor gości przyozdabiamy jedną flagą. Akustyka stadionu jest bardzo dobra i pomimo małej grupy byliśmy słyszalni w telewizji. Doping prowadziliśmy przez większość meczu. Jednak ostatnie 15-20 minut to repertuar nowych piosenek, których w tym sezonie na pewno na wyjazdach nie brakowało :-) Nie mogło także zabraknąć małego akcentu ultras, prezentujemy malowane flagi z literką "W" w laurze. Piłkarze tym razem nie stanęli na wysokości zadania. Brakowało walki, agresji i przede wszystkim zaangażowania, jakie powinno być, gdy w oczy zagląda spadek... Ulegli drużynie z Niepołomic 1:0, która tak samo, jak my walczy o pozostanie w ekstraklasie. Po ostatnim gwizdku sędziego pod sektorem po raz kolejny nie było euforii oraz radości ze zwycięstwa a pozostało nam tylko zaśpiewać głośno "czy wygrywasz, czy nie..."

Zapraszamy do galerii                                   Puszcza Niepołomice - Warta Poznań :: 20240512PuszczaNiepolomiceWartaPoznan_6

Puszcza Niepołomice - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Śląsk Wrocław - Warta Poznań 06.04.2024 1-2

W ostatnim czasie Warta nie rozpieszcza nas wynikami. Moglibyśmy opisywać, kto co robi na boisku oraz ilu zawodników walczy, pokazuje charakter, a kto przysłowiowo odcina kupony, ale tak naprawdę najważniejsze jest to, że, mimo postawy Warciarzy na murawie, nasz fanatyzm nie gaśnie, tylko rośnie jeszcze bardziej. O to właśnie  w tym w tym wszystkim chodzi - aby, jeździć za klubem nie zważając na wyniki oraz w której lidze gra drużyna... Wyjazd do Wrocławia wypadł nam w sobotę o godzinie 20:00. Spotkania o tej porze w weekend są na pewno wyznacznikiem zespołu, który walczy w górnej części tabeli, a tym zespołem są Wrocławianie. Kibice Śląska od początku rundy na frekwencję nie mają co narzekać i licznie przychodzą wspierać swoją drużynę. Nie inaczej było i na meczu z Wartą. W sobotni wieczór przybyło ich na stadion ponad 14,5 tysiąca. My natomiast na wyjazd wyruszyliśmy z Poznania ze sporym zapasem czasowym i pod stadionem Śląska dotarliśmy godzinę przed pierwszym gwizdkiem meczu. Na sektorze rozkładamy czarną flagę z datami zdobytych mistrzostw Polski oraz widniejący hasłem "Jeszcze powrócą tamte dni, pełne chwały i pięknych chwil". Od początku ruszyliśmy z dopingiem - w pierwszej połowie prezentujemy malowane flagi i wdrażamy kolejną nową piosenkę w tym sezonie wyjazdowym. Warciarze do przerwy przegrywali 1:0, a cztery minuty po wznowieniu gry Tomas Prikryl dostaje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i Warta zmuszona jest grać resztę meczu w dziesięciu. Niebywała sytuacja następuje w 56 minucie, samobójczy gol zawodnika Śląska i Warta po kilku minutach od straty Prikryla remisuje. Zapachniało przez chwilę szczęśliwym remisem, który przed meczem chyba każdy brałby w ciemno. Dopingujemy ile sił, a od 80 minuty prezentujemy jeszcze trzy małe choreografię, na które składały się transparenty na dwóch kijach, kartony z herbem oraz zielone flagi z białym malunkiem "WARTA 1912 POZNAŃ". Piłkarsko jednak to nie mogło się tego dnia udać i nie udało...bo w doliczonym czasie gry tracimy bramkę i przegrywamy! Mimo zakończonego meczu cały czas dopingujemy, zawodnikom pod płotem śpiewamy "Czy wygrywasz czy nie..." i głośno dajemy im do zrozumienia, że głowa do góry, że jesteśmy z nimi. W Poznaniu meldujemy się chwilę po północy!
AVE WARTA

Zapraszamy do galerii                                   Śląsk Wrocław - Warta Poznań :: 20240406SlaskWroclawWartaPoznan_2

Śląsk Wrocław - Warta Poznań