PostHeaderIcon Stal Stalowa Wola - Warta Poznań 11.04.2026 0-1

W tej rundzie najdalszy ligowy wyjazd wypadł nam do Stalowej Woli. W sobotę punktualnie o 4 rano wyruszyła grupa wyjazdowiczów w trasę, aby, wspierać Warciarzy! Przed meczem odwiedzamy pomnik, upamiętniający „Rzeź Wołyńską” zapalając znicz. Pod stadionem w Stalowej Woli meldujemy się chwilę po godzinie 11. W klatce wywieszamy flagę vlepkę z herbem w laurach oraz datami zdobytych mistrzostw. Stadion W Stalowej zgromadził 1700 kibiców. Młyn miejscowych przyozdobiony był w jedną flagę na płocie. Gospodarze prowadzili przez cały mecz doping w asyście bębna. Od początku meczu zaznaczyliśmy swoją obecność pieśniami "Jesteśmy zawsze tam... oraz Warta jeździ Warta śpiewa..." Nasz doping momentami przybierał na sile, zwłaszcza w sytuacjach podbramkowych. W pierwszej części meczu prezentujemy małe kraciaste flagi na kijach. W pierwszych 45 minutach żadna z drużyn nie zdobyła bramki i do szatni oba zespoły schodziły bezbramkowo. Po przerwie Warciarze ruszyli do ataków, z minuty na minutę bramka wisiała w powietrzu. W klatce powiewają duże flagi na kijach z malowanym ULTRAS WARTA. W 59 minucie, kiedy Filip Waluś zdobył gola strzałem tuż obok słupka, w sektorze gości było głośno, było radośnie. Bramka jeszcze bardziej poderwała drużynę do zmożonych ataków! Końcówka meczu to zdzieranie gardeł i drżenie o utrzymanie korzystnego wyniku. Euforia radości po ostatnim gwizdku. W stronę naszych graczy skandowaliśmy "Ja zawsze będę, zawsze będę wspierał swoją drużynę..." oraz nagrodziliśmy ich oklaskami za wielkie zwycięstwo na najdalszym wyjeździe w tej rundzie!

AVE WARTA

Zapraszamy do galerii

Stal Stalowa Wola - Warta Poznań :: 20260411StalStalowaWolaWartaPoznan_3

Stal Stalowa Wola - Warta Poznań