|
Zakończenie majówki na Suchych Stawach!
W niedziele 3 maja ruszyliśmy do Krakowa. Naszym kolejnym celem wyjazdowym był wyjazd na mecz z Hutnikiem. Drużyna Hutnika swoje mecze rozgrywa na oldskulowym stadionie na tak zwanych Suchych Stawach. Dla fanatyków Warty obiekt przy suchych stawach był kolejnym nowym miejscem na mapie kibicowskiej. W stronę Krakowa wyruszyliśmy po godzinie 7. Tego dnia ruch na drogach był bardzo niewielki i cała nasza grupa dotarła na stadion w nowej hucie stadion około godziny przed pierwszym gwizdkiem. Wpuszczanie na obiekt przebiegło bardzo sprawnie. Na sektorze wywieszamy flagę "Warciarze" i od pierwszych minut ruszyliśmy z głośnym dopingiem. W pierwszej połowie spotkania prezentujemy pierwszą oprawę. Każdy uczestnik eskapady macha flagą z malowanym herbem naszego klubu. Chwile później prezentujemy zielono-białe wstęgi z napisem "Warta Poznań". Przez pierwsze 45 minut meczu nie zwalnialiśmy z dopingiem ani na chwile. Z drugą oprawą poczekaliśmy do 55 minuty meczu. Na płocie zawisł czarny transparent z logiem kompasu oraz z hasłem "ZAWSZE OBECNI" ze wplecionym w hasło herbem Warty w wieńcu. Prezentację uzupełniły na cały sektorze duże flagi z tym samym malowanym herbem w laurach, który widniał na transparencie. Tego dnia z sektora niósł się naprawdę solidny doping. Piłkarze Warty stanęli na wysokości zadania, strzelając gola, jak się później okazało zwycięskiego! Kiedy nasi piłkarze przyszli pod płot, razem mogliśmy się cieszyć ponownie z wygranej i wspólnie odpowiedzieć sobie kto wygrał mecz.. Po meczu dość szybko mogliśmy opuścić stadion i po jakiś 20 minutach ruszyliśmy w stronę Poznania.
Zapraszamy do galerii

Hutnik Kraków - Warta Poznań
|