2022/2023 wiosna
|
|
Ostatni wyjazd w tym sezonie mimo odległości cieszył się wśród nas ogromnym niedoczekaniem. W sobotnie przed południe grupa wyjazdowa zebrała się na miejscu zbiórki, skąd razem wyruszyliśmy w stronę Podkarpacia. Podróż przebiegła bardzo sprawnie jak na taką ilość kilometrów. Pod stadion dotarliśmy mniej więcej godzinę przed rozpoczęciem meczu. Po szybkim sprawdzeniu wchodzimy na sektor i w pięknej słonecznej aurze wyczekujemy ostatniego meczu w sezonie. Z minuty na minutę widać było, jak miejscowi zapełniają stadion. Chwilę przed rozpoczęciem meczu wywieszamy flagę i z pierwszym gwizdkiem sędziego zaznaczamy swoją obecność głośnym "Jesteśmy zawsze tam..." Później skupiliśmy się na nowych piosenkach, które szlifujemy od początku sezonu i na pewno melodyjnie wychodzi coraz lepiej. Piłkarze Warty nie zdołali się przeciwstawić Stali i mecz przegraliśmy 1:0. Po ostatnim gwizdku razem z zawodnikami zbijamy piątki i wspólnie dziękujemy sobie wzajemnie za cały sezon wyjazdowy. Każdy z zawodników otrzymał pamiątkowy szal, na którym jest jasny przekaz. Chwilę później z szalami na szyi wspólnie śpiewamy i bawimy się pod sektorem... Zapraszamy do galerii |
|
|
Zapraszamy do galerii |
Jagiellonia Białystok - Warta Poznań 29.04.2023 3-1
Sezon wyjazdowy powoli dobiega końca. W sobotni poranek skoro świt wyruszamy na Podlasie na mecz z Jagiellonią Białystok! Nikt nie przypuszczał, że po trzydziestu minutach będzie już po meczu... Tracąc trzy bramki w półgodziny, tylko cud mógł odmienić losy meczu, tak się jednak nie stało. W sektorze wieszamy małą flagę na wzór vlepki i kilka razy zaznaczamy swoją obecność na tej dalekiej wyprawie za naszą Wartą.Do następnego! Zapraszamy do galeri |
Lech Poznań - Warta Poznań 08.04.2023 2-0
|
Zapraszamy do galerii |
Zagłębie Lubin - Warta Poznań 31.03.2023 0-0
|
Po dłuższej przerwie wróciliśmy na szlak wyjazdowy i pojechaliśmy do Lubina. Mecz ustalono na piątek na godzinę 18. Wyruszamy ze sporym zapasem czasowym. Co pozwoliło nam na uniknięcie korków na trasie i chwilę po 17 mogliśmy zameldować się pod sektorem gości. Wywieszamy flagi i od początku jedziemy z dopingiem. Mecz szczęśliwie remisujemy i z punktem wracamy do Poznania. Do następnego Warciarze! Zapraszamy do galerii |




Mecze wyjazdowe rozgrywane w piątki, mają z reguły to do siebie, że kibice są smuszeni do dokonywania urlopów i kombinacji na różne sposoby, aby wspierać ukochaną drużynę! Tak przytrafiło się nam przy okazji wyjazdu do Zabrza. Mimo piątku w podróż na górny śląsk zdecydowało się dwunastu fanatyków Warty.
Sezon wyjazdowy powoli dobiega końca. W sobotni poranek skoro świt wyruszamy na Podlasie na mecz z Jagiellonią Białystok! Nikt nie przypuszczał, że po trzydziestu minutach będzie już po meczu... Tracąc trzy bramki w półgodziny, tylko cud mógł odmienić losy meczu, tak się jednak nie stało. W sektorze wieszamy małą flagę na wzór vlepki i kilka razy zaznaczamy swoją obecność na tej dalekiej wyprawie za naszą Wartą.
Za nami kolejne derby po awansie do ekstraklasy. Takie mecze mają swój klimat. Patrząc przez pryzmat czasu, pierwszy wyjazd był najbardziej wyczekiwany, pewnie dlatego, że coś nowego, a zarazem starego, bo wtedy mówiło się, że po 25 latach znowu zagrają ze sobą dwa poznańskie kluby. Gdy udaje nam się trzeci sezon grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, spotkania derbowe nie mają już takiej rangi jak za pierwszym wyjazdem. W czasie meczu prowadziliśmy nie najgorszy jak na taką grupę, doping. Szlifowaliśmy nowe piosenki z poprzednich wyjazdów, ale wracaliśmy również melodyjnie do standardowego repertuaru, który też momentami niósł się przyzwoicie. Mecz kończy się wynikiem 2:0, w ostatniej minucie spotkania niewykorzystany rzut karny przez zawodnika Warty nie pozwolił zmniejszyć wielkości porażki.

