PostHeaderIcon Opisy

PostHeaderIcon Ruch Chorzów - Warta Poznań 17.02.2024 0-0

Rundę wiosenną rozpoczęliśmy od wyjazdu na Stadion Śląski do Chorzowa.Na Stadionie Śląskim nie mieliśmy jeszcze nigdy okazji grać. Tym bardziej nowe miejsce na mapie Polski miało w jakimś sensie innym smaczek dla każdego wyjazdowicza. Pod ogromny stadion, który robił wrażenie, docieramy ze sporym zapasem czasowym. Każdy Warciarz tego dnia został przyozdobiony w okazjonalną czapkę wyjazdową. Sektor dla kibiców gości umieszczony jest za bramką na górnej kondygnacji stadionu. Gospodarze swój młyn prowadzą na trybunie wzdłuż murawy na dolnej i górnej części. Doping prowadzili przez cały mecz i naprawdę ciężko było się przebić. Tego dnia frekwencja na trybunach wyniosła prawie 14 tysięcy. Na sektorze wywieszamy flagę WARCIARZE. Doping prowadzimy przez większość meczu, a w drugiej połowie prezentujemy flagi szachownice. Z Chorzowa wywozimy remis, a z przebiegu całego meczu traktujemy go jak zwycięstwo ;-) Do następnego!

Zapraszamy do galerii

Ruch Chorzów - Warta Poznań :: 20240217RuchChorzowWartaPoznan_4

Ruch Chorzów - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Górnik Zabrze - Warta Poznań 15.12.2023 3-0

W piątek 15. grudnia rozegraliśmy ostatni wyjazdowy mecz w roku 2023. Na wyjeździe w Zabrzu, dzięki uprzejmości kibiców Torcidy, mamy możliwość obejrzeć mecz z wysokości trybun. Na stadionie Górnika stawiło się 12 tysięcy kibiców. Tak przypadło, że fani Torcidy na meczu z Wartą świętowali 75-lecie klubu. Przygotowali z tej okazji prezentację ultras oraz kilkukrotnie odpalali pirotechnikę. Prowadzili naprawdę głośny doping przez większość meczu wraz z całym stadionem, co chyba jest u nich regułą. Mimo ogromnych korków na trasie i wokół stadionu udało nam się dotrzeć na sektor przed rozpoczęciem meczu. Na ogrodzeniu wywiesiliśmy flagę, a każdy kto udał się na wyjazd, przyozdobił się w klasyczny szalik kraciak oraz kaszkiet. W pierwszej połowie ograniczyliśmy swój wysiłek wokalny do kilku okrzyków, natomiast po przerwie dopingu było już znacznie więcej. W repertuar wprowadziliśmy kolejną nową pieśń. Podróżnicy piątkowej wyprawy szybko zapamiętali nowy tekst i niosło się to przyzwoicie. Szkoda tylko, że zawodnicy nie stanęli na wysokości zadania i mecz przegrali. Na koniec zaśpiewaliśmy pod sektorem "Czy wygrywasz, czy nie..." oraz zbiliśmy ostatni raz w tym roku piątki. Głośnym ryknięciem w kierunku zawodników życzyliśmy im Wesołych Świąt!

Do zobaczenia na wiosnę Warciarze!

Zapraszamy do galerii                                   Górnik Zabrze - Warta Poznań :: 20231215GornikZabrzeWartaPoznan_4

Górnik Zabrze - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Pogoń Szczecin - Warta Poznań 8.12.2023 3-3

Do miasta Szczecin udaliśmy się po raz drugi w 2023 roku. Dokładnie 292 dni temu byliśmy na Pogoni. Tak jak w lutym i tym razem było mroźno i nie przyjemnie. Po wejściu na sektor gości wymieszamy flagę i zaznaczamy swoją obecność. Ten piątkowy wieczór przyciągnął na trybuny szczecińskiego stadionu prawie 9 tysięcy kibiców. Doping gospodarzy z perspektywy sektora gości momentami był naprawdę głośny i w połączeniu z wszystkimi trybunami robił pozytywne wrażenie. Gra naszych zawodników przebiegała, jak to się mówi, "z nieba do piekła i ponownie do nieba". W ostatniej akcji meczu zdobyliśmy gola na wagę remisu. Tym razem to do nas uśmiechnęło się szczęście i szał radości po zdobyciu bramki był ogromny! Po ostatnim gwizdku arbitra zawodnicy podeszli przed zajmowany przez nas sektor. Podziękowaliśmy im brawami za walkę i odrobienie dwubramkowej straty. Na koniec głośnym "Jesteśmy zawsze tam..." pożegnaliśmy się z Warciarzami.

Do następnego                                                                                                                                                                               Zapraszamy do galerii                                    Pogoń Szczecin - Warta Poznań :: 20231208PogonSzczecinWartaPoznan

Pogoń Szczecin - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Jagiellonia Białystok - Warta Poznań (P) 05.12.2023 2-0

Za nami wyjazd do Białegostoku. Fanom Warty we wtorkowy mroźny wieczór nic nie przeszkodziło, aby pojawić się na stadionie Jagiellonii i wesprzeć swój ukochany klub. Z Poznania w stronę Podlasia wyruszyliśmy po godzinie 13. Pod sam stadion docieramy 20 minut przed pierwszym gwizdkiem. Po sprawdzeniu na bramie wchodzimy na sektor z pierwszym gwizdkiem. Wywieszamy flagę i od razu zaznaczyliśmy swoją obecność głośnym "JESTEŚMY ZAWSZE TAM..." Miejscowi z frekwencja na stadionie blisko 4 tysiące. Młyn Jagiellonii przez cały mecz prowadził głośny melodyjny doping. Mieliśmy nadzieję, że jakimś cudem w weekend majowy znajdziemy się na narodowym, zwłaszcza kiedy sędzia podyktował dla nas rzut karny, jednak ostatecznie po weryfikacji na Varze wycofał się z tej decyzji :-) Do 60 minuty meczu wskazywało, że możemy doczekać dogrywki i nasz pobyt na Podlasiu może się trochę wydłużyć. Jednak wszystkie wątpliwości rozwiał gol dla Jagiellonii pięć minut później, a po następnych dziesięciu kolejna bramka. Już wszystko było jasne, że musimy po raz drugi w ciągu 5 dni uznać wyższość Jagiellonii. Po ostatnim gwizdku dziękujemy Warciarzom za przygodę i zaangażowanie do samego końca. Tak właśnie dobiegła końca nasza przygoda z pucharem w obecnym sezonie. Trzeba przyznać, że dawno nie mieliśmy tak atrakcyjnego sezonu, jeśli chodzi o wyjazdy. Nie brakowało przygód, kombinowania, aby jakoś dojechać, a takie właśnie wyjazdy najbardziej wspomina się po latach. Oby kolejny sezon pod tym względem był jeszcze ciekawszy. Tymczasem możemy skupić się na ligowych rozgrywkach w ekstraklasie. W tym roku pozostały nam już tylko dwie wyprawy-Szczecin oraz wyjazd do Zabrza.

AVE WARTA

Zapraszamy do galerii                                   Jagiellonia Białystok - Warta Poznań (P) :: 20231205JagielloniaBialystokWartaPoznan

Jagiellonia Białystok - Warta Poznań (P)

 

PostHeaderIcon Legia Warszawa - Warta Poznań 25.11.2023 2-2

Wyjazd do Warszawy!
Mecz z Legią ustalono w grafiku ekstraklasy na 25 listopada na godzinę 20:00! Odległość z Poznania do stolicy wynosi raptem ponad 300 km. Wyruszyliśmy z dużym zapasem czasowym, a mimo tego w okolice stadionu dotarliśmy dopiero chwilę przed 19. Tego dnia na trybunach zasiadło prawie 26 tysięcy kibiców w tym delegacja fanatyków Warty Poznań. Tym razem nie w sektorze dla kibiców gości, a tuż obok zajmujemy miejsca i wywieszamy flagi. Mecz się jeszcze dobrze nie rozpoczął, a piłkarze Warty już zdobyli gola. Euforia zmobilizowała podwójnie do głośnego dopingu. Ile sił w gardłach śpiewaliśmy pieśń "zagraj jak za dawnych lat". Z niedowierzaniem patrzyliśmy na boisko i po analizie VAR sędzia dyktuje rzut karny i pewnym strzałem zdobywamy drugiego gola. Do końca pierwszej połowy arbiter dolicza dziesięć minut i tuż przed zejściem zawodników do szatni tracimy gola. Na boisku pierwsze 45 minut meczu wyglądało całkiem pozytywnie. Wierząc, że w drugiej połowie dopiero zacznie się meczycho i Warciarze wywalczą najlepszy rezultat, głośno ryknęliśmy, że jesteśmy z nimi. Zieloni walczyli, wyprowadzali sporadyczne kontry, ale ostatecznie to my tracimy bramkę i z Warszawy wywozimy tylko remis. Po regulaminowym czasie gry, gdy zawodnicy podeszli w okolice naszego sektora, nagrodziliśmy ich brawami i zapewniliśmy ich o nieustannym wsparciu śpiewając głośno "Jesteśmy zawsze tam..."
Po kolejnych wyjazdowych emocjach ruszyliśmy w drogę powrotną.
W Poznaniu meldujemy się o 3 w nocy.

Zapraszamy do galerii                                             Legia Warszawa - Warta Poznań :: 20231125LegiaWarszawaWartaPoznan

Legia Warszawa - Warta Poznań

 
Więcej artykułów…