PostHeaderIcon Opisy

PostHeaderIcon Termalica Nieciecza - Warta Poznań 20.07.2024 3-0

Pierwszoligowy sezon rozpoczynamy od wyjazdu do Niecieczy. Teren jest nam bardzo dobrze znany i mieliśmy okazję już kilkukrotnie gościć na tym stadionie. Tym razem każdy wyjazdowicz, który zdecydował się, wspierać Wartę, otrzymał pamiątkowy bilet wyjazdowy. Na miejsce docieramy ze sporym zapasem czasowym. Na sektorze wywieszamy flagę vlepkę i w prażącym słońcu zaczynamy nowy sezon! Każdy był ciekaw jak po spadku piętro niżej wystartuje drużyna Zielonych i jak to będzie wyglądać na boisku. Wiadomo było, że raczej fajerwerków po tak krótkim okresie kompletowania i zgrania zespołu nie zobaczymy, ale iskierka nadziei zawsze jest...
Pierwsza połowa meczu i bezbramkowy remis mógł dawać nadzieję, że po przerwie dowieziemy punkt. Po przerwie jednak Warciarze już nie nadążali tak jak w pierwszych czterdziestu pięciu minutach i wyglądało to znacznie gorzej. Straciliśmy trzy bramki i mimo, że kilka razy głośno ryknęliśmy, aby wesprzeć piłkarzy,  to już się nic nie zmieniło i na inaugurację przegraliśmy. Po końcowym gwizdku zbijamy z zawodnikami piątki i ruszamy w drogę powrotną. Miejscowi w poprzednim sezonie tez o mały włos zaliczyli spadek, ale koniec końców wybronili się i utrzymali, a z Wartą zasłużenie wygrali. Kibice Słoni tego dnia uformowali młynek z dwoma flagami na płocie i transparentem. Przez większość meczu wspierali swoją drużynę.

AVE WARTA

Zapraszamy do galerii

Termalica Nieciecza - Warta Poznań :: TermalicaNiecieczaWartaPoznan20072024

Termalica Nieciecza - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Jagiellonia Białystok - Warta Poznań 25.05.2024 3-0

Sezon wyjazdowy sezonu 2023/24 kończyliśmy wyjazdem do Białegostoku. Stadion Jagiellonii wypełniony był do ostatniego miejsca, wejściówki rozeszły się na kilkanaście dni przed meczem. Jaga grała o mistrza, Warta o utrzymanie! Mimo nieczynnego sektora gości, wchodzimy na sektory kibiców Jagi. Wywieszamy naszą flagę wizytową "Warciarze" i wspieramy drużynę dopingiem. Bardzo ciężko było przebić się śpiewem przez 23 tysiące gardeł Jagiellonii. Zieloni szybko stracili pierwszą bramkę, następnie drugą i przed przerwą jeszcze trzecią. I z takim ciosem, Warta schodziła do szatni skarcona. Tylko cud mógłby odwrócić losy tego meczu i zatrzymać miejscowych w zdobyciu pierwszego mistrzostwa w historii klubu. Atmosfera na trybunach i szybko zdobyte bramki pomagały jeszcze bardziej w napędzaniu piłkarzy. Po przerwie bramki już nie padały i wynik do końca meczu nie uległ zmianie. Porażka Warty oznaczała spadek z najwyższej klasy rozrywkowej i powrót w szeregi pierwszoligowe. Z ostatnim gwizdkiem sędziego stadion eksplodował z radości. Fani Jagi wbiegli na murawę świętować mistrza Polski. My natomiast wyruszyliśmy w drogę do Poznania. Podsumowując wyprawę na Podlasie, można otwarcie powiedzieć, że wyjeżdżając z domu, byliśmy w ekstraklasie, gdy już wróciliśmy, jesteśmy w pierwszej lidze ;-)

Do zobaczenia na pierwszoligowym szlaku!

Zapraszamy do galerii                                   Jagiellonia Białystok - Warta Poznań :: 20240525JagielloniaBialystokWartaPoznan

Jagiellonia Białystok - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Puszcza Niepołomice - Warta Poznań 12.05.2024 1-0


W niedzielny poranek, na przedostatni wyjazd w tym sezonie w stronę Małopolski wyruszyli fanatycy Warciarzy!
Puszcza Niepołomice swoje mecze rozgrywa na stadionie Cracovii i tam właśnie zmierzali kibice Warty na kolejny wyjazd za swoją drużyną. Pojedynek drużyn, które walczą o utrzymanie, zgromadziło w niedzielne popołudnie 2300 kibiców na stadionie, w tym grupa fanatyków z Poznania. Fani Puszczy zajmujący sektory na trybunie wzdłuż boiska uformowali na jednym z nich młyn dla osób dopingujących. Przez większość spotkania w asyście dwóch flag na kijach wspierali dopingiem swoich grajków. Sektor gości przyozdabiamy jedną flagą. Akustyka stadionu jest bardzo dobra i pomimo małej grupy byliśmy słyszalni w telewizji. Doping prowadziliśmy przez większość meczu. Jednak ostatnie 15-20 minut to repertuar nowych piosenek, których w tym sezonie na pewno na wyjazdach nie brakowało :-) Nie mogło także zabraknąć małego akcentu ultras, prezentujemy malowane flagi z literką "W" w laurze. Piłkarze tym razem nie stanęli na wysokości zadania. Brakowało walki, agresji i przede wszystkim zaangażowania, jakie powinno być, gdy w oczy zagląda spadek... Ulegli drużynie z Niepołomic 1:0, która tak samo, jak my walczy o pozostanie w ekstraklasie. Po ostatnim gwizdku sędziego pod sektorem po raz kolejny nie było euforii oraz radości ze zwycięstwa a pozostało nam tylko zaśpiewać głośno "czy wygrywasz, czy nie..."

Zapraszamy do galerii                                   Puszcza Niepołomice - Warta Poznań :: 20240512PuszczaNiepolomiceWartaPoznan_6

Puszcza Niepołomice - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Piast Gliwice - Warta Poznań 26.04.2024 2-0

Na mecz wyjazdowy do Gliwic grupka fanatyków wyruszyła punktualnie w samo południe z zapasem czasowym, gdyż mecz zaplanowany na piątek i można było spodziewać się korków. Pod stadion docieramy chwilę po godzinie 17. Obiekt przy Okrzei powoli gromadził publikę, a młyn Piasta uformował się za bramką na dwóch środkowych sektorach. Doping prowadzili przez cały mecz, a przy zdobytych golach decybele wzrastały coraz bardziej. Wywieszamy flagę vlepkę z datami zdobytych mistrzostw. Każdy wyjazdowicz zaopatrzony jest w okazjonalny szal. Pierwsza połowa meczu to kilka przyśpiewek, natomiast w drugiej już intensywność śpiewu nie spadała. W 70 minucie prezentujemy mały akcent ultras w postaci małych flag. Wsparcie dopingiem, jakie mogliśmy dać zawodnikom w piątkowy wieczór nie pomogło. Piast okazał się tego dnia drużyną lepszą i to oni zdobyli komplet punktów. Wcześniejsza wygrana ze Stalą oraz dobre prognozy przed meczem w Gliwicach miały poprawić sytuację w ligowej tabeli. Tak się jednak nie stało i powolutku chyba kibice tracą nadzieję...

Dopóki sezon trwa - walczymy!

Zapraszamy do galerii                                   Piast Gliwice - Warta Poznań :: 20240426PiastGliwiceWartaPoznan

Piast Gliwice - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Śląsk Wrocław - Warta Poznań 06.04.2024 1-2

W ostatnim czasie Warta nie rozpieszcza nas wynikami. Moglibyśmy opisywać, kto co robi na boisku oraz ilu zawodników walczy, pokazuje charakter, a kto przysłowiowo odcina kupony, ale tak naprawdę najważniejsze jest to, że, mimo postawy Warciarzy na murawie, nasz fanatyzm nie gaśnie, tylko rośnie jeszcze bardziej. O to właśnie  w tym w tym wszystkim chodzi - aby, jeździć za klubem nie zważając na wyniki oraz w której lidze gra drużyna... Wyjazd do Wrocławia wypadł nam w sobotę o godzinie 20:00. Spotkania o tej porze w weekend są na pewno wyznacznikiem zespołu, który walczy w górnej części tabeli, a tym zespołem są Wrocławianie. Kibice Śląska od początku rundy na frekwencję nie mają co narzekać i licznie przychodzą wspierać swoją drużynę. Nie inaczej było i na meczu z Wartą. W sobotni wieczór przybyło ich na stadion ponad 14,5 tysiąca. My natomiast na wyjazd wyruszyliśmy z Poznania ze sporym zapasem czasowym i pod stadionem Śląska dotarliśmy godzinę przed pierwszym gwizdkiem meczu. Na sektorze rozkładamy czarną flagę z datami zdobytych mistrzostw Polski oraz widniejący hasłem "Jeszcze powrócą tamte dni, pełne chwały i pięknych chwil". Od początku ruszyliśmy z dopingiem - w pierwszej połowie prezentujemy malowane flagi i wdrażamy kolejną nową piosenkę w tym sezonie wyjazdowym. Warciarze do przerwy przegrywali 1:0, a cztery minuty po wznowieniu gry Tomas Prikryl dostaje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i Warta zmuszona jest grać resztę meczu w dziesięciu. Niebywała sytuacja następuje w 56 minucie, samobójczy gol zawodnika Śląska i Warta po kilku minutach od straty Prikryla remisuje. Zapachniało przez chwilę szczęśliwym remisem, który przed meczem chyba każdy brałby w ciemno. Dopingujemy ile sił, a od 80 minuty prezentujemy jeszcze trzy małe choreografię, na które składały się transparenty na dwóch kijach, kartony z herbem oraz zielone flagi z białym malunkiem "WARTA 1912 POZNAŃ". Piłkarsko jednak to nie mogło się tego dnia udać i nie udało...bo w doliczonym czasie gry tracimy bramkę i przegrywamy! Mimo zakończonego meczu cały czas dopingujemy, zawodnikom pod płotem śpiewamy "Czy wygrywasz czy nie..." i głośno dajemy im do zrozumienia, że głowa do góry, że jesteśmy z nimi. W Poznaniu meldujemy się chwilę po północy!
AVE WARTA

Zapraszamy do galerii                                   Śląsk Wrocław - Warta Poznań :: 20240406SlaskWroclawWartaPoznan_2

Śląsk Wrocław - Warta Poznań

 
Więcej artykułów…