PostHeaderIcon Opisy

PostHeaderIcon Raków Częstochowa - Warta Poznań 06.08.2016

Nowy sezon rozpoczęliśmy na drugoligowym poziomie! Pierwszym wyjazdowym rywalem w terminarzu okazał się Raków Częstochowa. Marka bardzo znana w naszym kraju. Z Poznania w stronę Jasnej Góry ruszamy w 12 osób. Najwierniejszych fanatyków ciekawiło co przyniesie nowy sezon i jak do niego podejdą piłkarze.  Z dniem awansu o klasę wyżej nasuwa się wiele pytań, czy się utrzymamy, na jakim miejscu w tabeli ulokuje się nasz klub ? Na stadionie meldujemy się chwile po 16. Stadion i sektor przyjezdnych jest nam znany. Mieliśmy już tam okazję zasiąść, było to dwa lata temu, dokładnie ostatni sezon przed degradacją naszego klubu najpierw do 4 ligi a potem udało się zagrać w 3 lidze gdzie spędziliśmy dwa sezony! Cały mecz toczył się wyrównanie i z gry nie wyglądało to najgorzej oceniając to obiektywnie.  O porażce zadecydowało ostatnie 15 minut gdzie straciliśmy najpierw po błędzie bramkę na 2:1 a potem po rzucie karnym na 3:1. Początek sezonu nie wypadł dobrze pod względem piłkarskim, ale też nasza liczba wyjazdowa nie zachwyciła gdyż w zeszłym sezonie potrafiliśmy ciut lepiej pojechać  na pierwszy wyjazd w okresie wakacyjnym. Podróż w obie strony mija bardzo pozytywnie i w miarę szybko. Pierwsza wyprawa za nami oby na kolejne nie zabrakło zapału i determinacji. Wyjazd bardzo ważna rzecz tym bardziej gdzie nie prowadzimy młyna u siebie i widzimy się tylko dwa razy w miesiącu na wyjazdach.
Warta On Tour!

Zapraszamy do galerii

Raków Częstochowa - Warta Poznań :: 20160806RakowCzestochowaWartaPoznan_2

Raków Częstochowa - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Podziękowania

Warciarze! Jako że trzecioligowy sezon się zakończył i każdy już ochłonął po emocjach jakie towarzyszyły nam w dwu meczu barażowym czas na kilka słów od nas! Zielona Strefa składa szczere podziękowania płynące prosto z serducha dla (W)as wszystkich za to że byliście z nami! Był to dobry sezon w wykonaniu naszej grupy ultras na trybunach. Najlepszy mecz w naszym wykonaniu to zapewne początek rundy i mecz w Środzie Wielkopolskiej z trzema oprawami w zielonych pelerynach. W pamięci utkwi też ostatni ligowy wyjazd do pobliskiego Swarzędza gdzie pojawiły sie również trzy oprawy. Na pozostałych wyjazdach zawsze staraliśmy się zadbać i prezentować jedną oprawę. Przez cały sezon w naszych sektorach na wyjazdach przewinęły się aż 23 oprawy. Wszystko to dzięki Wam fanatykom! Dzięki temu że przyciąga nas pasja do ultrasowania i przy tym tworzymy jedność. Planując oprawy wiemy że wszystko wyjdzie jak najlepiej i bezbłędnie bo to jest Warta Poznań kibice nieliczni ale wytrwali i to jest w tym piękne! Dziękujemy za zaufanie jakim nas obdarzacie przy każdej oprawie i nie tylko, za wrzucanie na oprawy każdej piątki, która przyczynia sie w jakimś stopniu do realizowania naszych ultrasowskich planów. Wielkie dzięki za to że na wyjazdach robicie to o co Was młynowi proszą i dlatego zawsze oprawy wychodzą poprawnie. Dziękujemy jeszcze raz wszystkim, za to, że razem tworzymy naszą markę - WARTA POZNAŃ!

 

PostHeaderIcon Warta Poznań - Garbarnia Kraków 15.06.2016 1-0 (Baraż)

 

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Garbarnia Kraków :: 20160615 WartaPoznanGarbarniaKrakow_5

Warta Poznań - Garbarnia Kraków

 

PostHeaderIcon Garbarnia Kraków-Warta Poznań 11.06.2016 3-2 (Baraż)

W tym sezonie przyszło nam stoczyć walkę w barażach z drużyną Garbarni Kraków. Takie kluby prawdziwych fanatyków elektryzują mocniej. Klub z Krakowa na kilka dni przed pierwszym pojedynkiem przysłał do Poznania oficjalne pismo że mają stadion w modernizacji i nie są w stanie przyjąć grupy kibiców gości. Za bardzo się tym faktem nie przejęliśmy i w sobotni poranek wyruszamy do odległego o prawie 500 kilometrów Krakowa. Na miejsce dojeżdżamy na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem. Trochę krążymy w okolicach samego obiektu, nie bardzo było wiadome którędy wejść na stadion Garbarni.  Wszystko dokoła tworzyło plac budowy oraz lasy i chaszcze. Pod bramą nie było jednak większych problemów i każdy zaopatrzył się w bilet od pani która sprzedawała je w aucie :D . Zajmujemy miejsce na końcu trybuny, gdzie tuż po wyjściu piłkarzy na boisko zaznaczamy swoją obecność. Potem jeszcze kilka razy coś krzyknęliśmy i po końcowym gwizdku dajemy otuchy piłkarzom że jeszcze nie wszystko stracone i czekamy na wygraną w rewanżu w Poznaniu!  Tak na prawdę miejsce gdzie rozgrywała swoje mecze Garbarnia zrobił old schoolowe wrażenie była to totalna egzotyka :D. Miejscowi przyozdobieni w pasiaki, koszulki czy też czapki swojego klubu  mogli naprawdę pozostawić po sobie fajne wspomnienia kibiców którzy są bardzo związani ze swoim klubem! Wzdłuż całej trybuny na płocie zawisły długie płótna które  przypomniały stare kibicowskie czasy!  Miejscowi kibice tego dnia zebrali się i utworzyli młyn w asyście bębna i kilka flag na kijach. Przyglądając się z boku było widać że przez większość meczu dopingowali  jak tylko potrafili.  Frekwencja na trybunie dopisała, zapełniona została całkowicie a ludzie stali w większości na koronie. Mecz obu stronom mógł sie podobać, padło aż pięć bramek i to gospodarze pierwszego meczu jadąc na rewanż do Poznania są w lepszej sytuacji do awansu. Podsumowując pokrótce wyprawa w Małopolskę mogła się podobać,  wielu Warciarzom przypomniały się dawne wojaże po pierwszoligowych stadionach gdzie do przemierzenia bywały podobne odległości.

Kibiców gości: 13

Warta On Tour

 

PostHeaderIcon Unia Swarzędz - Warta Poznań 21.05.2016 1-0

W ligowych zmaganiach, ostatni wyjazd w tym sezonie wypadł nam do pobliskiego Swarzędza. Wyjazd bliski natomiast sektor gości to jest jakieś nieporozumienie. Jadąc na wyjazd nikt się nie spodziewał że piłkarze wywiną nam psikusa i z drużyną która już dawno spadła z ligi przegrają 1:0! Wyruszamy autami i po kilkunastu minutach jesteśmy już pod stadionem. W klatce meldujemy się w 31 osób. Przed samym wejściem do sektora spotkała nas śmieszna sytuacja. Na rowerze podjechał do nas pewien chłopak, wydawał się na pracownika klubu ze Swarzędza. Oznajmił nam że nie wejdziemy do klatki i mamy iść usiąść na trybunę główną :D Rozbawił i podkurwił niejednego Warciarza, ale w między czasie reakcja jednego chłopaka od nas i po chwili wszystko się wyjaśniło i wchodzimy na sektor gości. Bardzo dobrym gestem pokazał się miejscowy prezes który wpuścił wszystkich za friko. Cieszy zaoszczędzony grosz który przeznaczymy na kolejne oprawy w nowej rundzie! Na sektorze wywieszamy dwie flagi. Na początku pierwszej połowy wciągamy sektorówkę z herbem i napisem "Klub Sportowy Warta Poznań" w asyście dużych zielonych flag. Do tego na płocie wieszamy transparent o treści "Kochają Cię nie wszyscy, a raczej Ci nie liczni". Całe czterdzieści pięć minut jedziemy z dopingiem, raz z zajebistymi momentami a nie raz z słabszymi. Pod koniec pierwszej części meczu robimy jeszcze baloniadę w barwach i testujemy nową przyśpiewkę która tak się spodobała że nie zauważyliśmy przerwy meczu :D . W drugiej odsłonie prowadzimy dobry doping, momentami było na prawdę fajnie i głośno. Ale nie obyło się również od słabszych minut w naszym wykonaniu niestety... W 70 minucie ściągamy flagę i wieszamy transparent do kolejnej oprawy z hasłem "WIERNI AŻ DO ŚMIERCI" gdzie na środku umieszczona jest kostucha. Natomiast na sektorze każdy unosi malowany transparent na dwóch kijach. Bardzo ładnie się to wszystko zgrało z transparentem i wyszło pozytywnie. Obawy efektów końcowych były różne, z tego względu że sektor w Swarzędzu jest na jakiekolwiek oprawy straszny... Do końca meczu wspomagamy piłkarzy ile sił. W momencie porażki zdawaliśmy sobie sprawę że baraże się oddalają mimo że mamy nadal lidera. Problem tkwi w tym że przed nami będą dwa bardzo ciężkie mecze. Będą to spotkania o tak zwane życie! Po końcowym gwizdku ryknęliśmy kilka razy aby się nie poddali i podnieśli głowy do góry przed ostatnimi pojedynkami jakie ich czekają!

Zapraszamy do galerii

Unia Swarzędz - Warta Poznań :: 20160521UniaSwarzedzWartaPoznan_10

Unia Swarzędz - Warta Poznań

 
Więcej artykułów…