PostHeaderIcon Śląsk II Wrocław - Warta Poznań 14.09.2025 0-1

Wyjazdowe zwycięstwo!
Naszym kolejnym celem wyjazdowym w obecnym sezonie był wyjazd na mecz z rezerwami Śląska. Druga drużyna Śląska swoje mecze rozgrywa na stadionie przy ulicy Oporowskiej. Dla fanatyków Warty obiekt przy Oporowskiej był kolejnym nowym miejscem na mapie kibicowskiej. Na ten jeden z najbliższych wyjazdów w tej rundzie wyruszyliśmy chwilę przed godziną 13. Tego dnia ruch na drogach był bardzo niewielki i cała nasza grupa dotarła pod Wrocławski stadion około godziny przed pierwszym gwizdkiem. Wpuszczanie na obiekt przebiegło bardzo sprawnie. Na sektorze wywieszamy flagę "Zielono-Biali" i od pierwszych minut ruszyliśmy z głośnym dopingiem. W pierwszej połowie spotkania prezentujemy pierwszą oprawę. Na sektorze zostaje wciągnięta sektorówka koszulka w zielono-białe pasy z herbem naszego klubu na piersi. Po kilku minutach zostaje opuszczona a każdy wyjazdowicz macha pasiastymi flagami na kijach. Przez pierwsze 45 minut meczu młynowy przypomniał sporo starych, dawno nieśpiewanych Warciańskich pieśni. Nie zabrakło również nowych piosenek, szlifowaliśmy je od początku drugiej połowy. Z drugą oprawą poczekaliśmy do 55 minuty meczu. Na płocie zawisł transparent z postacią w kapeluszu oraz hasło "LUDZIE WIERNI BARWOM" w pierwszej kolejności podnosimy kartonowe pasiaste szaliki, aby po chwili zamienić je na malowane flagi z herbem Warty, a z sektora niósł się naprawdę solidny doping. Warciarze stanęli na wysokości zadania, strzelając gola. Jak się później okazało zwycięskiego! Kiedy nasi piłkarze przyszli pod sektor, po raz pierwszy od dawien daaawna mogliśmy razem cieszyć się ze zwycięstwa na wyjeździe a na sam koniec tej radości z wygranej wspólnie głośno zaśpiewać "MY JESTEŚMY WARTĄ POZNAŃ CZY JEST DOBRZE, CZY JEST ŹLE..." Po meczu dość szybko mogliśmy opuścić stadion i po jakiś 20 minutach ruszyliśmy w stronę Poznania. Teraz czeka nas mecz przy Drodze Dębińskiej z Sokołem Kleczew.
NA ZAWSZE WARTA!

Zapraszamy do galerii

Śląsk II Wrocław - Warta Poznań :: 20250914SlaskIIWroclawWartaPoznan_1

Śląsk II Wrocław - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań 30.08.2025 1-1

Remis z ostatnią drużyną!

Szósty wyjazd z rzędu i tym razem bardzo nam znany teren - Jastrzębie-Zdrój. Na wyjazd w kierunku górnego śląska wyruszyliśmy chwilę po godzinie 11. W okolice stadionu GKS-u dotarliśmy z godzinnym zapasem czasowym. Dla osób, które pojawiły się na stadionie w Jastrzębiu po raz pierwszy, obiekt i okoliczne blokowiska mogły zrobić ogromne wrażenie. Stadion jest jednym z niewielu, który daje dreszczyk za każdym razem, gdy się wchodzi do sektora gości. Na trybunach zasiadło blisko 900 osób. W klatce tego dnia było nas 20 osób. Na płocie wieszamy flagę ULTRAS Warta Poznań. Podczas spotkania w sektorze powiewało 5 flag na kijach. W pierwszej połowie prezentujemy również malowane szaliki w barwach z napisem "Warta Poznań". Doping tego dnia prowadziliśmy praktycznie przez cały mecz z delikatnymi przerwami w drugiej połowie. Po końcowym gwizdku sędziego wywozimy tylko punkt. Jeszcze pod płotem dziękujemy zawodnikom Warty za walkę. Kolejny raz mobilizujemy Warciarzy słowami do jeszcze większej walki na boisku.

Zapraszamy do galerii

GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań :: 20250830GKSJastrzebieZdrojWartaPoznan

GKS Jastrzębie-Zdrój - Warta Poznań

 

PostHeaderIcon Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec 07.09.2025 1-0

DROGA DĘBIŃSKA 12!

Po 6 kolejkach wyjazdowych z rzędu przyszedł czas na mecz w Poznaniu. Przeciwnikiem Warty było Zagłębie Sosnowiec, które do Poznania dotarło z jedną flagą na płot oraz transparentem w blisko 90 osób. Wejsciówki, które trafiły do sprzedaży, rozeszły się momentalnie i wielu kibiców niestety musiało obejść się smakiem. Obiekt przystosowany jest na 999 osób. Na ten moment nie widać nadziei, aby miało się coś zmienić w kwestii, zwiększenia ilości miejsc i postawienia drugiej części trybun, jak miało to miejsce przed laty. Zbiórkę na mecz zaplanowaliśmy dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego, aby, ze śpiewem na ustach przemaszerować w stronę stadionu. Po tak długiej nieobecności przy Drodze Dębińskiej emocje towarzyszyły na pewno u większości kibiców Warty. Od pierwszych minut zaczęliśmy inaczej, z nowym rozdziałem historii, po tylu latach nieobecności na naszym obiekcie wracamy z utęsknieniem. Dopingiem kierowało w większości meczu dwóch młynowych. Z początkiem meczu niosło się głośne "My jesteśmy Wartą Poznań, czy jest dobrze, czy jest źle.." Ruszyliśmy bardzo konkretnie, z wiarą i nadzieją w zwycięstwo. W 10 minucie prezentujemy pierwszą z prezentacji. Na płocie zawisł transparent z hasłem "NIE BYŁO NAS TU CHWILĘ, TĘSKNILIŚMY W KAŻDY WEEKEND", na sektorze wciągamy sektorówkę z motywem kibica szalikowca, wokół którego widniał napis "WEEKENDOWE URWISY - WARTA POZNAŃ" resztę uzupełniły zielono-białe flagi na kijach. Cały czas nie zwalnialiśmy tempa, chcieliśmy ponieść piłkarzy do pierwszego zwycięstwa. Śpiew niósł się momentami bardzo konkretnie, ale gra Warciarzy nie wyglądała już tak obiecująco, jak pamiętne ostatnie dziesięć minut w meczu z Rekordem w Bielsku. Do przerwy wynik bezbramkowy z nadzieją, że w drugiej połowie to będzie całkiem inna drużyna ;-) Drugą połowę meczu rozpoczęliśmy od oprawy, na sektorze wciągamy sektorówkę-koszulkę kratę z herbem naszego klubu na piersi. Kiedy koszulka zostaje opuszczona, a młyn macha flagami w kratę, na boisku czas uciekał nieubłaganie. Piłkarze Warty sporadycznie stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Aż w końcu w 88 minucie stadion eksplodował z radości po zdobyciu bramki. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec meczu. Trzeba przyznać, że do naszej postawy i zaangażowania w doping nie można mieć zastrzeżeń. Potrafiliśmy w drugiej połowie meczu ponieść wszystkie sektory na trybunie do wstania z krzesełek i przyłączenia się do dopingu. Sięgając pamięcią, niełatwo było przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz, w lidze mieliśmy okazję z zawodnikami cieszyć się ze zwycięstwa.. Wspólne śpiewy i radość pod sektorem były naprawdę bardzo miłym widokiem. Stadion opuszczaliśmy w fajnych nastrojach. Powrót do swojego domu przy Drodze Dębińskiej wypadł bardzo okazale!

Zapraszamy do galerii

Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec :: 20250907WartaPoznanZaglebieSosnowiec_9

Warta Poznań - Zagłębie Sosnowiec

 

PostHeaderIcon Rekord Bielsko-Biała - Warta Poznań 22.08.2025 2-2

W tym sezonie, nie licząc wyjazdu do Chojnic, w których bywaliśmy wcześniej, to wyjazd na Rekord Bielsko-Biała był kolejnym nowym miejscem na naszej mapie kibicowskiej. Tym razem zamiast meczu w niedzielę nastąpiła delikatna zmiana i mecz zaplanowano w piątek na godzinę 17. Co oczywiście wiąże się z dniem wolnym od pracy. W stronę Bielska wyruszyliśmy przed godziną 11. Podróż spokojna, okolice bliżej naszego celu to piękne górskie widoki, które robiły wrażenie. Stadion Rekordu to piękny dookoła zadbany teren z dwoma naprzeciw siebie trybunami. Pojedynek z Wartą zgromadził blisko 800 kibiców na trybunach. Wejście na sektor gości bardzo sprawny i bez jakichkolwiek problemów. Gospodarze utworzyli młynek po drugiej stronie, wywieszając dwie małe flagi. Podczas spotkania kilkukrotnie wspierali swoją drużynę dopingiem. W naszym sektorze zawisła jedna flaga. Około 20 minuty prezentujemy mały akcent ultras w postaci malowanych flag na kijach. Doping z naszej strony był w większości skupiony na krótkich przyśpiewkach. Co do samej postawy naszych zawodników na boisku, to po utracie bramki na 2:0 dopiero zaczęło się widowisko. Warciarze zdołali zdobyć kontaktowego gola na 4 minuty przed końcem spotkania. Nikt nie żałował gardeł, a chyba w nagrodę za nasz wysiłek niespodziewanie w doliczonym czasie gry, dosłownie w ostatniej akcji meczu Zieloni wyrównali wynik meczu na 2:2!
Takiego obrotu sytuacji to się nie spodziewał żaden z wyjazdowiczów.
Kiedy zawodnicy podeszli pod sektor, podziękowaliśmy im za zwycięski remis, a także ostatni raz głośno ryknęliśmy "JESTEŚMY ZAWSZE TAM..."

Zapraszamy do galerii

Rekord Bielsko-Biała - Warta Poznań :: 20250822RekordBielskoBialaWartaPoznan

Rekord Bielsko-Biała - Warta Poznań